Historie Sióstr

Prezentujemy opowieści sióstr, które zechciały podzielić się swoimi historiami.
Wszystkie imiona zostały zmienione.

  • Opowiada siostra Agnieszka

    PRZENIESIENIE

    Od lat nosiłam w sobie ciężar, który wydawał mi się zbyt bolesny, by mówić. Przed zakonem doświadczyłam molestowania przez księdza — wspomnienie, które wydawało się odległe, ale które potrafiło sparaliżować serce. Dopiero kiedy byłam już w zgromadzeniu, podczas konsultacji z…

  • Opowiada siostra Katarzyna

    Nie tylko siostry cierpią

    Od wczesnego dzieciństwa marzyłam o drodze życia zakonnego. Wstąpiłam po maturze. Pierwsze lata były bardzo szczęśliwe, choć dostrzegałam niepokojące znaki, problemy zamiatane pod dywan i inne. Jednak nigdy nie myślałam o odejściu, choć w miarę zmian kadrowych...

  • Opowiada siostra Małgorzata

    Za głosem serca

    Miałam 23 lata, kiedy zdecydowałam się pójść za głosem serca. Miałam dobre życie – pracę, plany, marzenia – ale coś głębiej wołało mnie do większej miłości. Chciałam oddać swoje życie Bogu i ludziom, szczególnie tym najbiedniejszym, opuszczonym, zapomnianym. Wierzyłam, że…

  • Opowiada siostra Józefa

    Przypalona zupa

    Wstąpiłam do zakonu mając 19 lat, pełna młodzieńczej gorliwości i pragnienia oddania się Bogu. Przez pierwsze miesiące czułam się jak w domu – wydawało mi się, że to miejsce, to odpowiedz na wszystkie moje marzenia. Ale z czasem zaczęłam widzieć…

  • Opowiada siostra Natalia

    Odejście

    Do zakonu wstąpiłam zaraz po maturze, mając zaledwie 18 lat. Wychowałam się w rodzinie głęboko religijnej, w której kościół był ważnym punktem odniesienia. Wierzyłam, że powołanie to coś, czego nie można odrzucić. Moja decyzja była wspierana przez katechetkę i inne…

  • Opowiada siostra Dorota

    Depresja

    Zaczęłam leczyć się na depresję jakieś 4 lata temu. Zachorowałam jeszcze w klasztorze – gdy byłam w nowicjacie. Odcięta od ludzi. Odcięta od relacji. Zmuszona do przepraszania co wieczór na kapitule win: za każdy przejaw smutku czy gorszego nastroju. Za…

  • Opowiada siostra Jana

    Pogrzeb babci

    Kiedy byłam w nowicjacie, zmarła moja babcia. Chorowała od kilku lat, ale i tak jej śmierć była dla mnie ciosem. Była mi bardzo bliska, jak matka, a może i bardziej. To ona mnie wychowywała, tuliła do snu, piekła mi moje…

  • Opowiada siostra Iwona

    Praktyki pokutne

    Siostry w zgromadzeniu, w którym byłam też się biczują. I noszą też takie łańcuchy jak agresywne psy z kolcami. Od postulatu jest biczowanie a od nowicjatu łańcuch na udzie przez godzinę dziennie, a po ślubach...

  • Opowiada siostra Teresa

    SZLABAN NA RELACJE

    Najtrudniejsza rzecz, jakiej doświadczyłam w klasztorze. Absolutny szlaban na relacje. Oczywiście niepisany. W pierwszych latach tzw. formacji zakazy były bardzo wyraźne. Nie mogłyśmy nawiązywać żadnych relacji ze starszymi od nas siostrami. Nie mogłyśmy też przyjaźnić się między sobą...

  • Opowiada siostra Zofia

    Wstyd

    Śledzę z wielka uwagą pomoc dla sióstr i bardzo dziękuję za artykuły na temat molestowania i wykorzystywania seksualnego sióstr…. bardzo rzetelnie i bardzo potrzebne. Nie pisałam o tym wcześniej. Z resztą dopiero po terapii mogę o tym mówić...

  • Opowiada siostra Urszula

    Porzeczki

    Dzisiaj, podczas nauk rekolekcyjnych, Ojciec G. opowiadał nam jak to trudno być cierpliwym. Mówił, że nieraz ma wrażenie, że mówi do swoich braci w jakimś obcym, niezrozumiałym języku. (O Boże, jak ja to rozumiem!) Opowiadał jak kiedyś poprosił jednego z…

  • Opowiada siostra Justyna

    To nie powinno się wydarzyć

    Można powiedzieć, że to “stare dzieje” ale ponieważ powstało miejsce gdzie ktoś chce usłyszeć, to chcę to opowiedzieć. Wstąpiłam do zgromadzenia tuż po Jubileuszu 2000 roku. Na fali wielkich przeżyć tamtego czasu. Patrzyłam się jak Kościół budzi się do życia…